
Emocje od dawna stanowią przedmiot zainteresowania wielu dziedzin nauki, jednak mimo intensywnych badań ich definicja wciąż pozostaje niepełna. Wiemy, że emocja jest złożonym procesem, angażującym różne struktury mózgowe, oraz że pełni kluczową rolę w funkcjonowaniu człowieka. W przypadku dzieci z niepełnosprawnością intelektualną ta wiedza nabiera szczególnego znaczenia.
Patrząc na emocje z perspektywy uczniów z niepełnosprawnością intelektualną należy zgodnie ze współczesna wiedzą zgodzić się z faktem, że struktury mózgu które odpowiadają za powstanie emocji nie są u nich uszkodzone, mamy zatem do czynienia z pełną gamą przeżyć z którą należy się liczyć, która trzeba zauważać bo to od niej zależy dobrostan dziecka.
W historii psychologii pojawiały się różne podejścia do emocji. Jedni badacze podkreślali ich wrodzony charakter, twierdząc, że emocje są biologicznie zaprogramowane i uniwersalne. Inni wskazywali, że emocje są kształtowane przez doświadczenie, środowisko i kontekst społeczny, a więc powstają „na bieżąco”, w odpowiedzi na sytuację. Dyskusje te trwają do dziś, a poza rozważaniami naukowymi istnieją ludzie, którzy oczekują pomocy niezależnie od sporów definicyjnych i potrzebują wsparcia tu i teraz. Ich emocje są realne, silne i wpływają na każdy aspekt funkcjonowania.
Choć nauka dynamicznie rozwija się w obszarze funkcjonowania sfery emocjonalnej, w praktyce nadal obserwujemy liczne przejawy niepełnej wiedzy i nieporozumień. Dotyczy to chociażby identyfikacji emocji – procesu ważnego, lecz często przecenianego. Jak pokazują badania, samo rozpoznawanie emocji nie wystarcza, aby realnie poprawić funkcjonowanie dziecka czy wpłynąć na jego zachowanie.
W Polsce obserwuje się wiele inicjatyw, programów i narzędzi, które mają wspierać rozwój emocjonalny dzieci. Niestety, część z nich to pseudopomoc – rozwiązania, które koncentrują się na powierzchownych aspektach problemu, nie dotykając jego istoty. W pracy wychowawczej i terapeutycznej, zwłaszcza gdy mówimy o rozwijaniu kompetencji emocjonalno‑społecznych, nie można skupiać się wyłącznie na jednym procesie, np. nazywaniu emocji czy ich „uczeniu”.
Rozwoju i wsparcia wymagają bowiem znacznie ważniejsze elementy sfery emocjonalnej, które mogą poprawić samopoczucie dziecka i prowadzić do pożądanej zmiany zachowania. Jednym z kluczowych celów jest dążenie do samoregulacji. Czy jest to możliwe u dzieci z niepełnosprawnością intelektualną w stopniu lekkim i umiarkowanym? Zdecydowanie tak. Pracuje się wtedy inaczej, wolniej, bardziej strukturalnie, ale efekty są jak najbardziej osiągalne.
Wprowadzenie dziecka w stan większej równowagi emocjonalnej wymaga wiedzy, konsekwencji i odpowiednio dobranych metod. Wiemy, że nauczyciel powinien budować bezpieczny, przewidywalny świat emocjonalny, dostosowany do możliwości dziecka. Wiemy również, co powinien realizować szkolny specjalista, ale kluczowe jest to jak miałby to robić. Właśnie temu służy diagnoza funkcjonalna, która pozwala zrozumieć indywidualne potrzeby, mocne strony i ograniczenia dziecka, a następnie dobrać strategie wspierające jego rozwój nie tylko poznawczy, ale też emocjonalno‑społeczny.
Wraz ze zmianami w systemie orzecznictwa, obowiązującymi od 14 kwietnia 2026 r. diagnoza funkcjonalna otworzyła drogę do znacznie szerszego i bardziej precyzyjnego opisu funkcjonowania emocjonalnego dziecka.
Brak precyzji w opisie sfery emocjonalnej to trochę tak, jakby ubrać człowieka w zestaw ubrań na każdą porę roku naraz: niby niczego nie można zakwestionować, ale czy to naprawdę respektuje różnice indywidualne?
Opis emocji powinien być konkretny, oparty na obserwacji, zrozumiały i użyteczny. Ma pomagać nauczycielowi i rodzicowi „funkcjonalnie”. Diagnoza, zarówno w poradni, jak i ocena wielospecjalistyczna w szkole nie może być zatem zbyt ogólna czy wynikać w sposób prosty z profilu danego zaburzenia, bez trafnej diagnozy trudno o skuteczne wsparcie.
W obszarze emocji uczniów z niepełnosprawnością intelektualną precyzja jest niezmiernie ważna, dziecko potrzebuje opisu, który odzwierciedli jego indywidualne możliwości czy sposoby reagowania. Ich możliwości w zakresie rozumienia, wyrażania i regulowania są słabsze, dlatego tak ważne jest, aby dorośli (diagności, terapeuci, szkolni specjaliści, nauczyciele i rodzice) dostrzegali te przeżycia i traktowali je poważnie, bo to właśnie od nich zależy dobre samopoczucie dziecka, korzystnie wpływające na wszechstronny rozwój.
Na terenie Zespołu Szkół Specjalnych w Starym Lubiejewie odbyło się szkolenie nt.: „Realizacja współpracy nauczycieli i specjalistów w ramach zintegrowanych działań w obszarze niepełnosprawności, ze szczególnym zwróceniem uwagi na kształtowanie u uczniów kompetencji emocjonalno-społecznych”. Nauczycielom przekazano współczesną wiedzę dotyczącą rozwoju kompetencji emocjonalno-społecznych, która dyktuje drogę do zintegrowanych działań w tym zakresie i budowy spójnego, bezpiecznego środowiska edukacyjnego, korzystnie wpływającego na wszechstronny rozwój dzieci i młodzieży.
W spotkaniu uczestniczył pan Michał Chojnowski – Dyrektor Wydziału Oświaty, Kultury i Sportu Starostwa Powiatowego w Ostrowi Mazowieckiej, otwierając tym samym cykl szkoleń mających na celu wsparcie nauczycieli, rodziców oraz szkolnych specjalistów w rozwijaniu kompetencji niezbędnych do skutecznego wspierania uczniów.



